Schronisko dla zwierząt w Piekarach Śląskich?
11 lutego miasto podpisało umowę z placówką w Chełmku. Poprzednie porozumienie, ze schroniskiem w Bytomiu, zostało rozwiązane. Nowa lokalizacja jest znacznie oddalona od Piekar. To 50 kilometrów. Jest także droższa. Okazała się jednak jedyną ofertą, jaka wpłynęła w ramach postępowania.
Niezależnie od podpisanej dziś [11.02] umowy ze schroniskiem prowadzimy rozmowy z Towarzystwem Opieki nad Zwierzętami o zapewnieniu psiakom opieki gdzieś bliżej Piekar Śląskich. Prowadzimy też rozmowy o możliwości budowy schroniska w Piekarach Śląskich, ale to się nie wydarzy z dnia na dzień - zapowiadał zastępca prezydenta Krzysztof Turzański.
Pod koniec lutego samorządowiec informował o działaniach prowadzonych razem z TOZ. Podkreślał, że ważna będzie nie tylko przychylność miasta i kwestie formalne, ale także nastawienie samych mieszkańców do takiej inwestycji, a co równie ważne - jej lokalizacji. W Piekarach mogłoby powstać schronisko z kliniką weterynaryjną. 13 marca Turzański zaprezentował teren, jaki zaciekawił TOZ. Działka znajduje się na terenie Brzezin Śląskich w rejonie ul. Kolejowej i sklepu Dino.
Inwestorem i właścicielem obiektu byłby TOZ. Działka, która ich interesuje spełnia wymagania formalne, plan zagospodarowania przestrzennego pozwala na taką inwestycję, ale pytanie brzmi, czy jest akceptowalna społecznie - podawał zastępca prezydenta.
Mieszkańcy podzieleni
Opinie lokalnej społeczności pozostają bardzo zróżnicowane. Część zdecydowanie popiera budowę schroniska oraz jej lokalizację, część - wręcz odwrotnie. Przeciwnicy wskazują na hałas, jaki wiąże się z podobną inwestycją oraz nieprzyjemne zapachy. Jak przekazują Krzysztof Turzański oraz radna miejska Natalia Ciupińska-Szoska, mieszkańcy zaplanowali petycję w tej sprawie.
My wszystkie uwagi, zastrzeżenia i pomysły zbieramy i przekażemy Towarzystwu Opieki nad Zwierzętami. Mieszkańcy chcieliby poznać więcej szczegółów i spotkać się w temacie schroniska - jeśli faktycznie TOZ będzie chciał realizować inwestycję i będzie mógł przedstawić więcej szczegółów - zorganizujemy takie spotkanie - zapewnia zastępca prezydenta.
Co dalej ze schroniskiem?
Samorządowcy nie porzucili prac koncepcyjnych nad przedsięwzięciem. Jak na razie żadne decyzje nie zostały jeszcze podjęte. Zarząd Główny Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami w Polsce przysłał pismo z pytaniami:
Czy na działce w Brzezinach Śląskich wskazanej przez TOZ budowa schroniska jest zgodna z obowiązującym planem zagospodarowania przestrzennego?
Czy miasto widzi jakiekolwiek przeciwwskazania do realizacji takiej inwestycji - także związane z odbiorem społecznym, co poruszyliśmy już podczas pierwszego spotkania z TOZ?
Czy miasto dysponuje innymi działkami, które umożliwiłyby taką inwestycję?
Czy miasto jest zainteresowane budową schroniska i systemowym rozwiązaniem opieki nad zwierzętami bezdomnymi?
Dyskusja nadal trwa. Samorząd zachęca zainteresowanych do wypowiadania się. Równocześnie szuka innego potencjalnego miejsca dla schroniska.
Problemem jest powierzchnia działki określana na minimum 10 hektarów - ta działka też nie należała do miasta - analizujemy jeszcze, czy są jakieś alternatywne lokalizacje, które można zaproponować lub wskazać, znajdujące się na uboczu, a jednocześnie spełniające warunki - podaje Krzysztof Turzański.
Jednocześnie trwają przygotowania do powstania "przechowalni" Przystań Futrzaków. Byłoby to miejsce, do którego trafiałyby zagubione zwierzęta w oczekiwaniu na odebranie przez właściciela lub znalezienie nowego opiekuna. W zamyśle na Przystań składałyby się pokój dla psa oraz pokój kotów. Nową przestrzeń tworzyłyby kontenery, ale zapewniałaby domowe, przytulne warunki dla podopiecznych.
Może Cię zainteresować:
