Piekary Śląskie podpisały umowę z nowym schroniskiem. Gdzie teraz będą trafiać bezdomne zwierzęta z terenu miasta?

Wiemy już, co będzie się działo ze znalezionymi psami i kotami. Ich nowym domem stanie się Chełmek, miejscowość w województwie małopolskim, oddalona o 50 km od Piekar. "Niestety, wybór nie był duży. Wpłynęła tylko jedna oferta - ale cieszymy się, że była" - stwierdza zastępca prezydent miasta. Wybrał się też osobiście do placówki, żeby ocenić jej standard.

Krzysztof Turzański
Piekary slaskie nowe schronisko dla zwierzat chelmek

Nowe schronisko dla bezdomnych zwierząt z Piekar Śląskich

Urząd Miasta rozwiązał umowę z poprzednią placówką w Bytomiu. Kolejnym krokiem stało się znalezienie kolejnego miejsca, gdzie można by przewozić psy oraz koty. Magistrat rozpoczął więc postępowanie. Okazało się, że wpłynęła tylko jedna oferta. Pochodziła od schroniska w Chełmku. Umowa została już podpisana.

Wady tego rozwiązania? Niestety, jest to dość daleko. 50 km i godzina jazdy. Jest też drogo. Znacznie drożej niż do tej pory. Zalety? Warunki dla zwierząt są bardzo dobre. Właścicielem schroniska jest lekarz weterynarii. To w miarę nowy obiekt, wszystko wygląda po prostu dobrze. Fajne, ocieplone budy. Są też ogrzewane kojce. Podgrzewane miski w kojcach, żeby woda nie zamarzła. Hit prawdziwy? Wybieg dla psów. Ogrodzone 1,5 hektara z wodą, w której mogą bawić się psy - wylicza Krzysztof Turzański.

Schronisko obsługuje obecnie 4 pracowników. Pomaga im 30 wolontariuszy. Niedawno odbyła się tam kontrola powiatowego lekarza weterynarii. Jak przekazuje Turzański, nie stwierdzono żadnych uchybień. Dodatkowo cieszy się dużą liczbą adopcji miejscowych podopiecznych.

Niezależnie od podpisanej dziś [11.02] umowy ze schroniskiem prowadzimy rozmowy z Towarzystwem Opieki nad Zwierzętami o zapewnieniu psiakom opieki gdzieś bliżej Piekar Śląskich. Prowadzimy też rozmowy o możliwości budowy schroniska w Piekarach Śląskich, ale to się nie wydarzy z dnia na dzień - zapowiedział samorządowiec.

Powstanie "Przystań Futrzaków" dla zwierząt?

Dzisiaj, 18 lutego, piekarskiej społeczności została zaprezentowana nowa koncepcja. To tzw. "przechowalnia" dla psów i kotów, które nie muszą jeszcze trafiać do schroniska. Jak to ma działać?

Mówiłem już o naszym pomyśle - formalnie nazywa się to "Przechowalnią", ale nasz projekt to "Przystań Futrzaków". To pomysł na wstrzymanie wywozu zwierząt do schroniska na czas poszukiwania ich właścicieli lub nowego domu - tłumaczy Krzysztof Turzański. - Moglibyśmy dla zwierzaków stworzyć tymczasowe, ale niemal domowe warunki. W czasie kiedy pupil będzie bezpieczny - my będziemy mogli szukać domu - wyjaśnia.

Wstępne prace przygotowawcze już ruszyły. Na jakim są etapie?

Oglądaliśmy już specjalne kontenery, gdzie mógłby powstać "pokój" dla psa i "pokój" kotów. Celowo używam takiego sformułowania, bo chcielibyśmy, żeby to były warunki inne niż w schronisku. To ma być prawdziwa przystań. W takim wypadku schronisko to ostateczność - informuje Turzański.
Spacer Kundelka w Piekarach Śląskich

Może Cię zainteresować:

Walentynki 2026 z czworonogami. W Piekarach Śląskich odbył się kolejny Spacer Kundelka!

Autor: Urszula Ważna

17/02/2026

Walentynki w Azylu dla zwierząt "Cichy Kąt"

Może Cię zainteresować:

Dziś Dzień Kota, a w tarnogórskim "Cichym Kącie" świętowano już wcześniej... randką w schronisku

Autor: Urszula Ważna

17/02/2026

Subskrybuj piekary.info

google news icon
Reklama