Piekary Śląskie w czołówce efektywności wodnej. Wyżej tylko Gdynia, Słupsk i Jaworzno

Piekary Śląskie znalazły się w pierwszej dziesiątce ogólnopolskiego rankingu Water City Index 2026, który mierzy efektywność zarządzania zasobami wodnymi w polskich miastach. Spośród 58 miast na prawach powiatu piekarskie miasto zajęło 10. miejsce z wynikiem 60,16 punktów, wyprzedzając m.in. Rzeszów, Toruń, Żory, Bytom, Tychy, Katowice czy Częstochowę.

Water City Index 2026

Ranking Water City Index 2026 to projekt badawczy opracowany przez zespół naukowców pod kierunkiem prof. Jerzego Hausnera z Forum Gospodarki i Administracji Publicznej. Ocena każdego miasta uwzględnia trzy obszary: “Życie” - czyli warunki dostępu mieszkańców do zasobów wodnych, “Zagrożenie” - ryzyko związane z powodziami i suszami, oraz “Gospodarkę i społeczeństwo” - efektywność systemów wodociągowych i kanalizacyjnych. Raport przygotowany został we współpracy z firmą doradczą Arcadis oraz Instytutem Meteorologii i Gospodarki Wodnej.

W kategorii “Zagrożenie” Piekary Śląskie uzyskały 4. miejsce spośród wszystkich miast na prawach powiatu - to najwyższy wynik cząstkowy piekarskiego miasta w całym zestawieniu. Oznacza to, że pod względem zarządzania ryzykiem powodziowym i suszowym miasto radzi sobie lepiej niż zdecydowana większość polskich miast podobnej wielkości. W kategorii “Gospodarka i społeczeństwo” Piekary uplasowały się na 26. pozycji, podobnie jak w kategorii “Życie”.

Pierwsze miejsce w kategorii miast na prawach powiatu zajęła Gdynia (73,64 pkt), drugie - Słupsk (68,53 pkt), trzecie - Jaworzno (65,74 pkt). Wśród śląskich miast ujętych w rankingu Piekary Śląskie wypadły lepiej niż Gliwice (6. miejsce, 61,77 pkt), Rybnik (9. miejsce, 60,34 pkt), Bytom (18. miejsce), Tychy (19. miejsce) oraz Katowice (46. miejsce). Niskie pozycje Katowic i Bytomia wskazują, że industrialne dziedzictwo i wysoki stopień uszczelnienia powierzchni miejskiej negatywnie wpływa na wyniki tych miast.

Twórcy raportu podkreślają, że efektywne zarządzanie wodą staje się coraz ważniejszym wyzwaniem dla samorządów. Polska boryka się z paradoksem wodnym: kraj dysponuje niewielkimi zasobami słodkiej wody na mieszkańca, a jednocześnie co roku notuje straty wynikające zarówno z podtopień, jak i długotrwałych susz. Kluczem jest retencja - zatrzymywanie wody deszczowej tam, gdzie spada.

Subskrybuj piekary.info

google news icon
Reklama