Chorzowski policjant po służbie zatrzymał piekarskiego złodzieja

Policja

Policjantem się jest, a nie bywa. To nie tylko 8-godzinna praca, ale służba przez całą dobę 7 dni w tygodniu. Powyższe słowa potwierdził swoją postawą policjant z chorzowskiej drogówki, który odpoczywając na terenie piekarskich ogródków działkowych złapał złodzieja. Mężczyzna powiadomił o zdarzeniu swoich kolegów po fachu. O losie złodzieja zadecyduje teraz sąd.

30 czerwca 2021 roku na terenie jednego z ogródków działkowych przy ul. Okrzei w Piekarach Śląskich wypoczywał po służbie funkcjonariusz chorzowskiej drogówki. Mundurowy zauważył, jak mężczyzna z terenu byłej kopalni przeskakuje przez płot i wpada wprost do sąsiedniego ogródka. Policjant w mig zorientował się, że mogło dojść do kradzieży i zatrzymał podejrzanego. Funkcjonariusz powiadomił o zdarzeniu swoich kolegów po fachu. Okazało się, że przeczucie go nie myliło – 26-latek uciekał przed ochroną kopani zaraz po tym, jak próbował ukraść miedziane kable o wartości blisko 1000 zł.

Mieszkaniec Piekar Śląskich działał w warunkach recydywy i usłyszał już zarzut usiłowania kradzieży. Mężczyzna przyznał się do zarzucanego mu czynu i skorzystał z prawa do dobrowolnego poddania się karze. Jeżeli sąd przychyli się do wniosku prokuratora, 26-latek kilka najbliższych miesięcy spędzi za kratkami.

czytaj więcej: