17 sierpnia - Światowy Dzień Second Handów

Najnowszy piekarski szperak

Kiedyś temat tabu i wstyd. Dziś wyjątkowo modny temat. Świat odzieży używanej z roku na rok cieszy się większą popularnością. Nic w tym dziwnego - oprócz aspektu ekologicznego, ważny jest także ten ekonomiczny. Okazuje się, że na łowach w szperaczku można sporo zarobić.

Ilu fanów, tyle nazw. Lumpeks, szmateks, ciucholand czy - jak jeden z pierwszych w mieście - Szperaczek przy Bytomskiej. W naszym mieście od dawna funkcjonowały tego typu sklepy. Wielu pamięta pewnie sklep z odzieżą używaną znajdujący się w dawnym kinie Zacisze. 

Fanów chodzenia do ciucholandów jest coraz więcej. Można kupić dobrej jakości odzież w atrakcyjnych cenach. Można również znaleźć prawdziwe perełki. W tego typu sklepach nie brakuje firmowych ciuchów chociażby z lat 90. To właśnie takie okazy można z powodzeniem sprzedawać w dużo wyższych cenach. Wiele sportowych marek wraca do dawnego designu, wypuszczając kolejne edycje ubrań, które mają przypominać te sprzed kilkudziesięciu lat. Dla młodych osób to sposób na biznes. Wielu klientów przychodzi do second handów, żeby zaopatrzyć się w oryginalne ubrania, zupełnie różne od tych, które oferują sieciówki. Warto kupować rzeczy z drugiej ręki, dając im nowe życie.

W Piekarach Śląskich działa kilka takich miejsc. Do najpopularniejszych należą te zlokalizowane na Szarleju:

  • BIGA przy ul. Wyszyńskiego 26A
  • Second Hand Tekstylowo przy ul. Wyszyńskiego 26A
  • Sklep w "Perle" nad Rossmannem przy ul. Wyszyńskiego 9A
  • Tania Odzież przy ul. Karola Miarki 23


czytaj więcej: